Metamorfoza

31 Sty 2019

Grażyna Wawrzyczek

Urodziłam się i mieszkam w Cieszynie. Niedawno moje długoletnie małżeństwo zakończyło się rozwodem i teraz cały mój świat ogranicza się właściwie do dwójki wspaniałych dzieci – Darii i Mariusza, które są moim największym szczęściem, i do pracy.
Jestem kucharzem, pracuję w szkolnej kuchni, a w weekendy dodatkowo w restauracji, by podreperować domowy budżet. Właściwie praca zajmuje mi większość czasu, niewiele mam go na przyjemności. Bardzo lubię to, co robię, uwielbiam piec i gotować, ale czasem chciałabym oderwać się od codzienności. Pamiętam czasy szkolne, kiedy śpiewałam i grałam na gitarze basowej w zespole, później także należałam do śląskiego zespołu folklorystycznego Nadolzianie. Kocham muzykę, śpiew i taniec, ale życiowe zawirowania i szara rzeczywistość sprawiły, że nie realizuję swoich pasji. Chciałbym to zmienić, ale… brak mi odwagi.

Patrząc w lustro widzę zmęczoną, zniszczoną problemami kobietę, z opadającymi powiekami, workami pod oczyma i nieatrakcyjną sylwetką. I choć moje dzieci mówią mi, że jestem dla nich piękna, to nie wierzę w to. Nie miałabym z tym wyglądem odwagi dać sobie szansy i spróbować wejść w nowy związek, bo nie czuję, że mogłabym się komuś podobać.

Jak większość ludzi tęsknie za bliską, pełną zrozumienia relacją, ale potrzebuję pomocy by uwierzyć, że na nią zasługuję. Dlatego udział w metamorfozie był moim marzeniem. Oczyma wyobraźni widzę siebie podczas Gali Finałowej, w długiej, wieczorowej sukni, z długimi, kręconymi włosami. Wiem, że wtedy poczułabym się piękna i warta miłości, pewna siebie. To marzenie zaczyna się spełniać, biorę udział w Projekcie Kobieta Dojrzała! A więc może i drugie – romantyczne, tropikalne wakacje z kimś bliskim, kimś, kogo jeszcze nie znam, kiedyś się spełni?… Teraz zaczynam wierzyć, że to możliwe.

Kup bilet na Galę Finałową ?>